Madera

Madera - jedna z wysp archipelagu na Oceanie Atlantyckim, nazywana wyspą wiecznej wiosny, ze względu na swój łagodny klimat.

Madera

Porto Santo

Porto Santo - mała wysepka o powierzchni 42,5 km2, która leży 43 km na północny wschód od Madery, od której diametralnie się różni.

Porto Santo

Desertas

Wyspy Desertas to grupa trzech długich i wąskich wysp, które rozciągają się na odległość 23 km w kierunku północ-południe.

Wyspy Desertas

Selvagens

Wyspy Selvagens to mały niezamieszkany archipelag, mniej więcej w połowie drogi między Maderą i Wyspami Kanaryjskimi.

Wyspy Selvagens


Jak Warneńczyk trafił na Madere?

Władysław III Warneńczyk

Autor: Rafał

On naprawdę mógł tam być. A skąd się wziął?

Jest rok 1444. Dwudziestoletni Władysław, od dziesięciu lat król Polski a od czterech król Węgier, może już spocząć na laurach. Dwa lata wcześniej rozprawił się z Turkami pod Jałomicą i o pokój poprosił sam sułtan Murad II, który zniszczył emirat karamański, zajął Serbię i większość Grecji. Traktat pokojowy w Segedynie podpisano na dziesięć lat. Może się więc zająć rozwiązaniem problemów w swoich obu państwach. W Polsce żrą się między sobą dwaj namiestnicy, a na Węgrzech Elżbieta, wdowa po zmarłym królu Albrechcie II coraz głośniej mówi, że prawowitym władcą jest jej syn Władysław Pogrobowiec.

Ale król, zamiast radom swoich zaufanych, posłuchał sugestii Juliana Cesariniego, legata papieskiego, który roztaczał przed młodym królem wizję chwały, jakiej nie doświadczył ani jego ojciec gromiąc Krzyżaków pod Grunwaldem, ani nawet Aleksander Wielki, wkraczając triumfalnie do Babilonu. Doświadczy jej on, Władysław, który pobije Turków. Co, że obowiązuje rozejm, a król przysięgał na Ewangelię? Ale przecież złamanie słowa danego bisurmanom jest mile widziane przez Pana! Zamknięty za murami Konstantynopola cesarz Jan VIII Paleolog natychmiast ruszy z pomocą. Przybędzie też armia albańska pod wodzą Jerzego Kastrioty (Skanderbega). Wenecja przyśle flotę, która nie dopuści do Europy wojsk tureckich, zajętych walkami w Anatolii. A poza tym sułtan jest przybity klęską i krytyką opozycji, że nie podoła psychicznie nowej wojnie.

Tymczasem układ pokojowy z Węgrami był taktyczną zagrywką Murada. Nie chcąc walczyć na dwóch frontach, chciał zabezpieczyć sobie tyły w Europie i dokończyć sprawy w Anatolii. Po układzie w Segedynie ruszył z całą potęgą do Azji, by zniszczyć emirat karamański. Po zwycięstwie uznał, że swoje zrobił. Jego syn Mehmed ma teraz prawie dziesięć lat spokoju. Teraz ma 12 lat, gdy skończy się pokój z Węgrami, będzie już dorosły i z pewnością jego janczarzy rozniosą niewiernych na szablach. Abdykował więc i osadził na tronie Mehmeda II, który kilka lat później zdobędzie Konstantynopol i zostanie najsławniejszym tureckim sułtanem, słynniejszym nawet od Sulejmana Wspaniałego.

Tymczasem Władysław się zapalił do wizji siebie jako drugiego Aleksandra Wielkiego. Nie słuchał rozsądnych rad panów polskich i węgierskich. Naprędce zebrał armię węgierską, posiłki polskie, czeskie i ruskie, po drodze dołączyli Serbowie, Bośniacy, Wołosi i Bułgarzy. Całością formalnie dowodził władca, faktycznie zdolny węgierski strateg Jan Hunyady, któremu potem Turcy nadali przydomek Przeklęty Janek. Z zachodu obiecanych armii ani pieniędzy nie było. Ale flota, która miała zablokować Bosfor już wypłynęła. Pewny zwycięstwa Władysław ruszył na Adrianopol. Armia turecka była daleko w głębi Azji Mniejszej, a na tronie sułtańskim zasiadało dziecko. Przerażony dwunastoletni Mehmed wzywa ojca, by ten wziął armię i zniósł z powierzchni ziemi węgierskich wiarołomców. - Nie jestem sułtanem – miał odburknąć Murad.

- Jeśli jesteś sułtanem, to prowadź swoją armię – odparł rezolutny dzieciak. - lecz jeśli nim nie jesteś, to ja ci rozkazuję, żebyś poprowadził moją armię.

Murad zebrał anatolijską armię i ruszył do Europy. Co, że Bosforu broniły okręty weneckie? Owszem, broniły, ale za odpowiednią kasę przeprawiły Turków do Europy.

I trzykrotnie liczniejsze siły tureckie ruszyły na spotkanie Węgrów i reszty zbieraniny. Władysław, gdy się dowiedział o zdradzie Wenecjan, otrzeźwiał. Nici z nowego Aleksandra... Nakazał odwrót. Było jednak za późno. Murad II odciął mu odwrót. Ster przejął doświadczony Jan Hunyady. Ułożył plan wyrwania się z okrążenia. Niestety, dowodzący ciężką jazdą Władysław nie czekał na znak od Hunyadego. Uznał, że to decydujący moment i ruszył do ataku. Jego hufiec natychmiast otoczyli janczarzy. Gdy padł królewski koń, pozbawieni króla, krzyżowcy wpadli w panikę. Bitwa zakończyła się rzezią.

Janczar Kodża Hyzyr, który odciął głowę Władysława, podarował ją sułtanowi. Murad nakazał ją zakonserwować w miodzie. I jeszcze długie lata, ciesząc się losem emeryta, pokazywał przyjaciołom głowę węgierskiego wiarołomcy.

Ale czy rzeczywiście janczar odciął głowę króla? Władysław był brunetem, tymczasem głowa w miodzie należała do blondyna. Nigdzie nie znaleziono reszty królewskiego ciała ani jego zbroi.

Kazimierz, wielki książę Litwy, nie spieszył się z objęciem tronu po starszym bracie. Z koronacją zwlekał trzy lata. Zapewne miał ku temu powód w postaci wiarygodnych wieści, że starszy brat żyje. Jan Hunyady pisał wszak do wszechwładnego biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego, iż król był ranny i albo dostał się do niewoli, albo umknął w przebraniu z pola bitwy. A przecież to Hunyady jako dowódca, miał najlepsze rozeznanie.

Gdyby król zginął, sułtan natychmiast kazałby odszukać jego ciało. Raz, żeby mieć pewność, że jego ludzie zabili króla, dwa, żeby na nim zarobić. Było tureckim zwyczajem odsprzedawać za ciężkie pieniądze ciała poległych. 300 tysięcy talarów musiała zapłacić Regina, wdowa po hetmanie Stefanie Żółkiewskim za ciało poległego pod Cecorą męża. To ponad osiem ton (!) czystego srebra. Tyle za hetmana. To ile za króla?

A zwłoki Władysława były łatwe do rozpoznania. Król miał sześć palców u jednej nogi.



Nawigacja


Strona 1

Strona 2 Strona 3

Zdjęcie zawarte w artykule pochodzi ze strony www.wikipedia.pl © Cezary Piwowarski